Tak naprawdę wszelkie podarunki zawsze ofiarujemy nie tyle rękoma, ile. I to serce (choć bardziej właściwa byłaby tu liczba mnoga) było widać dziś u nas. Odwiedziła nas Pani Krystyna Fiedorowicz, która razem z Mężem przywiozła nam prezenty od niej samej i jej bliskich – Pani Aleksandry i Pana Tomasza. Jest nam niezmiernie miło! Tuląc Państwa serca do naszych serc ŚLICZNIE DZIĘKUJEMY!