Wczoraj malowanie jaj i strojenie koszyczka. A dziś grupka naszych Mieszkańców udała się pod miejscowy krzyż, by tam zostały pobłogosławione pokarmy nie tylko na nasz stół, ale też na stoły wszystkich Mieszkańców Lubuczewa. Poszli, choć pogoda nie zachęcała do wyjścia za próg. Poszli, bo zwyczaj, bo tradycja, bo... wiara. Wielkanoc naprawdę tuż, tuż.