Maria Konopnicka napisała kiedyś: „A jagody wszędzie wiszą, na szypułkach się kołyszą. A tak każda pełna soku, że się prawie czerni w oku”. Powyższe słowa pasują nam dziś jak ulał! Od kilku dni trwa w najlepsze sezon jagodowy. Grzechem byłoby więc nie skorzystać z ładnej pogody i tego, że las mamy dosłownie na wyciągnięcie ręki, a w nim... jagody. Prawda, trzeba się troszkę natrudzić, ale ich smak, zapach sosnowego lasu i leśna cisza, potrafią to wszystko zrekompensować. Normalnie miodzio, tylko trzeba pamiętać o tym, by przed spożyciem jagody zawsze spotykały się „na randce” w wodą.